Posty

Święta Wielkanocne

Święta idą. Ba!
Już są nawet.
Czas wyciszenia i spokoju... Nie dla matki 4 córek. Powiedziała bym, że niestety ale... Mam świadomość, że to czas przejściowy i kiedyś czas spokoju nadejdzie więc póki co kontempluje hałas! Hałas to moje dzieci, to moje aktualne życie. Cieszy mnie choć bardzo męczy!
Kiedyś bedzie cisza i spokój. Zostaną albumy ze zdjęciami i wspomnienia małych stopek.

Dobrze że jest ciepło, dziś zamiast siedzieć w Kościele zostaliśmy na dworze, rozłożyłam im koc i względnie "łagodnie" wytrwały godzinę.
Kto ma dzieci ten wie o czym mówię.

Katedra płonęła. We Francji. Wydarzenie na skalę światową. Już tam się doszukują spisków, Bożej ingerencji, celowych podpaleń czy skutków małej wiary Francuzów.
Ech...
Nie mogę tego słuchać.
Katedra, zabytek, wspaniałe dzieła sztuki, nasze dziedzictwo. Wielki żal i strata dla ludzkości, to prawda.
A po Bożemu?! Kościół to nie mury, Kościół to ludzie, Kościół to moja i Twoja wiara.
Jeśli ktoś wierzy w Boga to powinien mieć świad…

Dzieciństwo

Dziś nie zasnłoilam zasłon w sypialni.
Siedząc na łóżku i smarując stopy w jednej chwili przeniosłam się do dziecięcych lat.
Padające na sufit światło z przejeżdżającego samochodu obudziło wspomnienia wyjazdów do ciotki w pół Polski.
Wspomnienia tak żywe i namacalne, że gdybym wyciągnęła rękę to bym uchwyciła te liście paprotek wokół mojego łóżka, zdjęła bym palcem kurz z rolet okiennych oraz znów bym rozpłynęła się z zachwytu nad talerzem pełnym gniecionych truskawek ze śmietaną.
Ten czas... Jakże realny i wyraźny, tak mi bliski, wrył się głęboko w moja pamięć do tego stopnia, że nie wyparlam tamtych chwil z mojego dzieciństwa.

Światła na suficie... Hahahha, kto by pomyślał!

Jak dobrze tam być

Wigilijna noc...

Obraz
Od wakacji nowy dom.
Przeprowadzka na drugi koniec mojego miasta ale za to bliżej mamy, bliżej Agatki.

Na początku dużo stresu i obaw, wiadomo, każdy może sobie ten scenariusz postawić przed oczami. Tu jeszcze trzeba dopisać czwórkę dzieci i ich życia, każde z osobna.
Judyta oderwana przede wszystkim od szkoły, zmiana otoczenia, koleżanek, nauczycieli, całkiem wszystko nowe.
Magda ok, bardzo łatwo się adaptuje do zmiennych sytuacji, bez większych ceregieli. Tosia... Dobrze. "To jeśt mój nowy dom?" Nawet mała Agatka odczuła zmiany... Bo ściany inne, meble w sypialni inne, brak paru orientacyjnych rzeczy które gwarantowały jej bezpieczeństwo. Medal zrobiony przez Madzie dla mnie, medal przyjaźni, zawsze wiszący koło łóżka, mieniący się srebrnymi gwiazdkam... 5 tys puzzli wyklejonych na płytę i powieszonych na wyciągnięcie ręki z łóżeczka ..
Nowi sąsiedzi, inne sklepy, daleko do "starego", nie ten Kościół, nie te same psy za płotami i nie te same ulubione sąsiadki!
Na…

Smykunia i ja :)

Obraz
Kurde.. ja Cię podziwiam...
Tak?
Tu nie ma co podziwiać, to jest moje życie, świadome, takie jak chciałam. W domu, z dziećmi, z mnóstwem czasu dla nich. Nie kombinuje i nie gdybam bo to nie ma sensu, jest tu i teraz i jest dobrze.

Ot moje życie. Z cyckami pełnymi mleka, z haftem krzyżykowym, z zupami warzywnymi (uwielbiam!!!! Z kaszą i brukselka!!!), pelne zabawek, różu, fochow i kłótni, z herbatą w imbryki i filiżankami na stole, z górą prania, z psem, chomikiem i królikiem, z całusami, uściskami, przytulankami, z miłosnymi wyznaniami na zakurzonych lustrach, z bajkami setki razy oglądanymi.
Mogła bym tak bez końca!
Rodzina jest, przyjaciele są, Bóg jest, kasa jest, miłość jest.

I nie jest byle jak, jak z piosenki, jest dobrze 😊😉😀

A demony mam w dupie! O!
Brawo ja 😋😋😋
Leci ten czas...
Ale zgodnie z moimi oczekiwaniami.
Więc jest dobrze.
Nigdzie mi się nie spieszy, nic mnie nie popędza, wszystko ma swój czas i miejsce.

Krew z mojej krwi rośnie... Wielkie, średnie, mniejsze i najmniejsze. Babki rosną i pokazują swoją niezależność i hardość.
Czasem mam ich serdecznie dość...
Kiedy pyskuja.
Kiedy warczą na siebie.
Kiedy młodej zęby wychodzą.
Kiedy pisk i wrzask non stop.
Ale to normalne przekleństwo każdego rodzica, tak? Czy tylko mnie to spotkało? 😉

Sielankowo. Bóg załatwia za mnie wszystko co trzeba. Jest cudny!

Nooooo... Są rzeczy jednak z którymi trzeba się zmagać w samotności.
Ale to mój standard, jak u każdego z nas. Nie ma ludzi pozbawionych demonów. Prawda?
Ale zabijam i walczę jak mogę, oby skutecznie!

😉😊😍😘


Agatka

Obraz
Skradła nasze serca!!!
I została Agatką haHahahaha
Uczymy się żyć teraz z Babelkiem, przestawiamy i wartościujemy co trzeba.

I pozdrawiamy czytajacych :)

Tadam!!!!

Obraz
Proszę Państwa. Oto nasza nowa gwiazda. 18 stycznia 2018r przyszła na świat, o pięknej godz 12.15. Mierzy całe 60cm a ważyła solidne 3,4kg.
Niestety trwają debaty nad imieniem. Wszystkie Łucje, Ludmiły, Urszule poszły w od stawkę, nic do tej pieknotki nie pasuje.  Ja w niej widzę Agatke. Albo Malwinke.  Także dziś się na pewno na coś zdecydujemy :)