Posty

Agatka

Obraz
Skradła nasze serca!!!
I została Agatką haHahahaha
Uczymy się żyć teraz z Babelkiem, przestawiamy i wartościujemy co trzeba.

I pozdrawiamy czytajacych :)

Tadam!!!!

Obraz
Proszę Państwa. Oto nasza nowa gwiazda. 18 stycznia 2018r przyszła na świat, o pięknej godz 12.15. Mierzy całe 60cm a ważyła solidne 3,4kg.
Niestety trwają debaty nad imieniem. Wszystkie Łucje, Ludmiły, Urszule poszły w od stawkę, nic do tej pieknotki nie pasuje.  Ja w niej widzę Agatke. Albo Malwinke.  Także dziś się na pewno na coś zdecydujemy :)

37

Już jutro!!!

Mały Bąbelek będzie z nami!!!

35

Jeszcze...

Hihihihi 😃😋😄

33

Adi już po operacji.
Ten tydzień jestem skłonna wyciąć nożyczkami z życiorysu, bez dwóch zdań.
Nie wiem jak to przeżyłam, serio. Mama u nas jeszcze jest, moja mama, kobieta o nie łatwym charakterze i bardzo niezależna a jednak dała z nami radę wytrzymać!!!! I chwała Jej za to, bo inaczej bym padła na pysk i nie ma w tym stwierdzeniu żadnej przesady.
W piątek miałam już taki kryzys... Jakiego dawno nie doświadczyłam.
Kiedy z błahego powodu zaczynałam ryczeć... To jest kryzys właśnie u Gosi. Kolejne zejście do piwnicy powodowało u mnie depreche.
Ale!
Bylo, minęło.
Adikowi operacja udana, okazało się że ten cholernie wielki ból kolana powodował odlamek łękotki który przemiescil się pod piszczel. Wycieli także powstała z tego powodu torbiel.
Kuśtyka teraz nam o kulach po domu a ja jestem najszczesliwsza jak Go mam pod ręką.
Przekonałam się, że samotne życie bez mojej drugiej połówki było by tak puste, jakby umarła część mnie.
Aktualnie, nie mam za wielkiego pola do popisu że względu na gi…

31, koncoweczka :)

Nie mogę spać..
Kiedy temp w domu przekracza 25 stopni to nie oddycham, niestety Adi nie umie ogarnąć pieca odkąd palimy tylko węglem, w dodatku tym systemem "od góry" który praktycznie jest bez dymu. Piec dosłownie wrze.
Jak On wyląduje w szpitalu to ja tak nigdy nie napale. Będziemy marzli a teraz narzekam..
Godz 2.oo a w całym domu okna otwarte :)

Rozważam imiona. Żeńskie oczywiście. Nie wpada mi nic szczególnego w oko. Najlepsze to ja już mam, łażą mi po domu Hahahahaha
Judytka
Madziulka
Antosia
Od początku byłam za Tereska albo Urszulka. Na przekór Adikowi, kiedy mnie denerwował upieram się przy Jagodzie. Ale teraz jedno mnie szczególnie intryguje, Ludmiła, czyli slodziutko rzecz ujmując... Ludeczka :*
Jestem nim zachwycona!!!!!
Oczywiście zewsząd słyszę nieeee, daj spokój.. I matko, se wymyśliła... To i tak ojciec nadaje imię w urzędzie...
I całe te wszystkie inne bzdety.
Zygać mi się tym chcę.

A ja czuję kopniaki i masując brzuch zawsze mówię... Co tam Ludeczko? Dokuc…

29

Taaak... Już nie długo coraz bliżej... No, więcej niż 2 tyg.
Sielanka wewnętrzna można by rzec, trwa. Oby tak dalej.
W sercu wszystko się klaruje.
W brzuchu też.
Adika czeka operacja łękotki, stresuje się. A ja się zastanawiam jak ja ogarnę dom, piec, przedszkole, naukę i... Jego, leżącego.
Boże daj mi siły na miarę św Józefa!!! Hahahahaha bo inaczej padnę 😋
Zmieniam podejście... No nie sama, ale mam solidne wsparcie. Podejście do dzieci. Szlifuje ten mój zadziorny charakterek i tępie język! Może to coś da w relacjach z tyloma babami w domu!
A teraz ucieczka w sen. Potrzebuję tego jak tlenu. Jutro dzień na dużych obrotach :)