Posty

Smykunia i ja :)

Obraz
Kurde.. ja Cię podziwiam...
Tak?
Tu nie ma co podziwiać, to jest moje życie, świadome, takie jak chciałam. W domu, z dziećmi, z mnóstwem czasu dla nich. Nie kombinuje i nie gdybam bo to nie ma sensu, jest tu i teraz i jest dobrze.

Ot moje życie. Z cyckami pełnymi mleka, z haftem krzyżykowym, z zupami warzywnymi (uwielbiam!!!! Z kaszą i brukselka!!!), pelne zabawek, różu, fochow i kłótni, z herbatą w imbryki i filiżankami na stole, z górą prania, z psem, chomikiem i królikiem, z całusami, uściskami, przytulankami, z miłosnymi wyznaniami na zakurzonych lustrach, z bajkami setki razy oglądanymi.
Mogła bym tak bez końca!
Rodzina jest, przyjaciele są, Bóg jest, kasa jest, miłość jest.

I nie jest byle jak, jak z piosenki, jest dobrze 😊😉😀

A demony mam w dupie! O!
Brawo ja 😋😋😋
Leci ten czas...
Ale zgodnie z moimi oczekiwaniami.
Więc jest dobrze.
Nigdzie mi się nie spieszy, nic mnie nie popędza, wszystko ma swój czas i miejsce.

Krew z mojej krwi rośnie... Wielkie, średnie, mniejsze i najmniejsze. Babki rosną i pokazują swoją niezależność i hardość.
Czasem mam ich serdecznie dość...
Kiedy pyskuja.
Kiedy warczą na siebie.
Kiedy młodej zęby wychodzą.
Kiedy pisk i wrzask non stop.
Ale to normalne przekleństwo każdego rodzica, tak? Czy tylko mnie to spotkało? 😉

Sielankowo. Bóg załatwia za mnie wszystko co trzeba. Jest cudny!

Nooooo... Są rzeczy jednak z którymi trzeba się zmagać w samotności.
Ale to mój standard, jak u każdego z nas. Nie ma ludzi pozbawionych demonów. Prawda?
Ale zabijam i walczę jak mogę, oby skutecznie!

😉😊😍😘


Agatka

Obraz
Skradła nasze serca!!!
I została Agatką haHahahaha
Uczymy się żyć teraz z Babelkiem, przestawiamy i wartościujemy co trzeba.

I pozdrawiamy czytajacych :)

Tadam!!!!

Obraz
Proszę Państwa. Oto nasza nowa gwiazda. 18 stycznia 2018r przyszła na świat, o pięknej godz 12.15. Mierzy całe 60cm a ważyła solidne 3,4kg.
Niestety trwają debaty nad imieniem. Wszystkie Łucje, Ludmiły, Urszule poszły w od stawkę, nic do tej pieknotki nie pasuje.  Ja w niej widzę Agatke. Albo Malwinke.  Także dziś się na pewno na coś zdecydujemy :)

37

Już jutro!!!

Mały Bąbelek będzie z nami!!!

35

Jeszcze...

Hihihihi 😃😋😄

33

Adi już po operacji.
Ten tydzień jestem skłonna wyciąć nożyczkami z życiorysu, bez dwóch zdań.
Nie wiem jak to przeżyłam, serio. Mama u nas jeszcze jest, moja mama, kobieta o nie łatwym charakterze i bardzo niezależna a jednak dała z nami radę wytrzymać!!!! I chwała Jej za to, bo inaczej bym padła na pysk i nie ma w tym stwierdzeniu żadnej przesady.
W piątek miałam już taki kryzys... Jakiego dawno nie doświadczyłam.
Kiedy z błahego powodu zaczynałam ryczeć... To jest kryzys właśnie u Gosi. Kolejne zejście do piwnicy powodowało u mnie depreche.
Ale!
Bylo, minęło.
Adikowi operacja udana, okazało się że ten cholernie wielki ból kolana powodował odlamek łękotki który przemiescil się pod piszczel. Wycieli także powstała z tego powodu torbiel.
Kuśtyka teraz nam o kulach po domu a ja jestem najszczesliwsza jak Go mam pod ręką.
Przekonałam się, że samotne życie bez mojej drugiej połówki było by tak puste, jakby umarła część mnie.
Aktualnie, nie mam za wielkiego pola do popisu że względu na gi…